„BRZOSKWINIARZ, LATO 1988” Dorota Guzik – recenzja książki
Recenzje Książek / 6 lutego 2017

Trudno wyobrazić sobie życie bez miłości. To właśnie dlatego romanse cieszą się niesłabnącym powodzeniem wśród pań w każdym wieku. Jeśli wierzyć historii literatury, zawsze tak było, bo najwcześniejsze beletrystyka opowiada właśnie o miłości. Dotyczy to zarówno poezji, jak i sztuk teatralnych, a nawet mitów o zabarwieniu religijnym. Nic więc dziwnego, że nadal są bardzo poczytne. I że wciąż powtarzają nowe. Jednym z nich jest książka Doroty Guzik „Brzoskwiniarz lato 1988” Pozornie życie Dominiki układa się po przysłowiowych różach. Ma kochającą rodzinę, przyjaciół i dobrą pracę. Jej życie osobiste również nie pozostawia nic do życzenia. Zaręczona oficjalnie ze swym chłopakiem widzi przyszłość w jasnych barwach. Wszystko psuje się, gdy Mirek dostaje powołanie do wojska. Dominika ma nieodparte wrażenie, że narzeczony zaczął się zmieniać i że coraz bardziej się od niej oddala. Gdy po raz kolejny Mirek „nie może” przyjechać na urlop z jednostki, tym razem niszcząc jej plany wakacyjne, Dominika decyduje się wyjechać sama. Złość i rozczarowanie rosną, gdy okazuje się, że warunki zakwaterowania są znacznie gorsze niż wynikałoby to z prospektu. Dominika szykuje się już na spędzenie samotnych i smutnych wakacji, gdy na jej drodze staje przystojny Piotr, menadżer miejscowej restauracji. Między dwojgiem młodych ludzi zaczyna rodzić się uczucie. I…