„KWIAT ŚNIEGU I SEKRETNY WACHLARZ” Lisa See – recenzja powieści

5 marca 2017

6Chiny sprzed rewolucji kulturalnej stanowią niewyczerpane źródło inspiracji dla pisarzy. Wciąż nie wszystko wiemy o złożonych tradycjach i tytułach poszczególnych regionów, a jeszcze mniej z nich rozumiemy. Bardzo łatwo oceniamy je z naszego punktu widzenia, zapominając o tym, że mamy do czynienia z kulturą o wiele tysięcy lat starszą niż nasza. Nawet jeśli niektóre z nich wydają się nam niedopuszczalne, to były przecież wynikiem trwających przez wiele wieków przemian kulturowo społecznych. Nie powinniśmy zbyt surowo osądzać kultywujących swe tradycje Chińczyków, choćby nawet wydawały się nam szokujące. Dobry wgląd w sposób myślenia mieszkańców państwa Środka daje książka Lisy Lee „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz”

Lilia jest małą dziewczynką, mieszkającą razem z rodziną w rolniczym okręgu Tongkou, w wiosce Puwei. Choć w jej domu się nie przelewa, Lilia jest w nim szczęśliwa. Nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, że zgodnie z chińską hierarchią wartości jest jedynie bezużyteczne dodatkiem do swych braci. Posłuchania rozmowa matki z ojcem uświadamia jej tę gorzką prawdę. Wkrótce pani Want, wnioskować swatka, składa jej rodzinie niecodzienną propozycję. Ponieważ stopy dziewczynki roku ją nadzieję na urobienie ich w wysoko oceniany kształt i rozmiar „złotego lotosu”, w przyszłości będzie ona miała szansę podnieść dzięki nim swój status społeczny. Ażeby jeszcze bardziej zwiększyć szanse Lilii na przyszły korzystny mariaż, należy doprowadzić do zawarcia przez nią przyjaźni z wyżej postawioną rówieśniczką. Dziewczynki podpisują oficjalny kontrakt, na mocy którego zostają laotong, duchowymi siostrami. Ten związek odnośnie piętno na całym ich zaznaczonym cierpieniem życiu….

Bohaterki tej opowieści stanowią jakby archetypiczne postacie przeciętnych kobiet w przeanalizowaniu Chinach. Potulnie godzą się na bycie niczym we własnej rodzinie i zostanie pomiataną służącą w rodzinie męża. Nie umieją zdobyć się na sprzeciw wobec przemocy domowej. Swą jedyną wartość wpatrując w płodności i urodzie, dlatego matki, które same przeszły torturę zmniejszania stóp, tak samo obwiązują stopy swoim córkom. I niepomne na traumę związaną z zaaranżowanym przez rodzinę małżeństwem same traktują swe córki jak nie mające prawa głosu samice rozpłodowe. Taki jest w ich pojęciu normalny bieg życia.

Siostrzane związki są dla dziewczynek jedyną ucieczką od codzienności. Matki je zazwyczaj tyranizują, ojcowie nIe dostrzegają. Karmienie córki to wylewanie mleka, jak mówi chińskie przysłowie. Docelowo rodziną dziewczyny jest przecież rodzina jej męża, gdzie przynajmniej na początku zaznaje samych upokorzeń. Jeśli ma pecha i trafi na złośliwą teściową, może nie pomóc jej nawet urodzenie syna. Jeśli mąż traktuje ją źle, nikt się za nią nie ujmuje. Jeśli nie zachodzi w ciążę lub rodzi same córki, cały wstyd spada na nią. Ma dokładnie tyle praw, ile przyzna jej mąż. W tej sytuacji przyjaźń staje się bezcenna.

Lisa See odmalowała w swej książce przejmująco żywy obraz dawnych Chin, widziany oczami dziecka, młodej kobiety i na koniec staruszki. Jest to obraz życia zwykłych, niczym się nie wyróżniających kobiet, przez całą młodość zależnych od cudzego widzimisię. Jednocześnie mamy tu portret samolubnych i ograniczonych mężczyzn, pozujących na władców całego dostępnego im świata, a jednocześnie – zgodnie z tradycją – posłusznych swym matkom w ślepy, służalczy sposób. Na ich słowo gotowi są krzywdzić żonę i dzieci, nie zadając sobie pytania, czy mają jakieś ku temu podstawy. Tradycja nakazuje im bowiem czcić rodziców jak bogów. Tymczasem seniorki są często tak skrzywione psychiczne przez przeżycia z czasów młodości, że odreagowują swe frustracje na Bogu ducha winnych synowych, zmieniając ich życie w piekło. I w ten sposób nieświadomie produkują swe następczynie, bo jeśli poniewierana synowa dożyje czasów, gdy będzie teściową, najczęściej tak samo potraktuje żony swoich synów. Kółko się zamknie. Chinki potulnie godzą się na to, ponieważ „tak było od wieków”, a tego, co trwa od wieków, nie należy i nawet nie można zmieniać.

Powieść została napisana w delikatny, poetycki sposób, bardzo stonowany. Autorka ani nie potępia, ani nie pochwala dawnych tradycji, po prostu ukazuje je czytelnikowi, a na ich tle – historię przyjaźni, równie silnej i wymagającej jak prawdziwa miłość. Doskonała lektura dla ludzi pasjonujących się obyczajowością Chin i literaturą kobiecą.

Tytuł: „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz”
Autor: Lisa See
Tytuł oryginału: „Snow flower and the secret fan”
Data wydania: 9 maja 2012
ISBN: 9788327300195
Liczba stron: 352

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *