„MENTALISTA” – serial telewizyjny. Refleksje

30 marca 2017

6Seriale kryminalne bazują zwykle na utartych schematach. Są różne, ale przewidywalne – albo samotny geniusz, albo genialny zespół śledczy, a ostatnio ekscentryczny konsultant. Detektyw Monk, doktor Mark Sloane, pisarka J.B. Fletcher, Richard Castle – oraz Patrick Jane, bohater serialu „Mentalista„. W sumie ten ostatni stanowi najciekawszą koncepcję. Uważany za medium i jasnowidza, jest w istocie genialnym psychologiem-amatorem i po mistrzowsku umie wykorzystać swój dar. Nie robi tego zresztą ot, tak sobie. Kieruje nim żądza zemsty za śmierć żony i córeczki, a praca dla policji daje szansę by dopaść mordercę. Pomaga mu Teresa Lisbon, utalentowana policjantka i wierny jej zespół śledczy. Razem tropią Red Johna, psychopatę bez sumienia, którego wpływy sięgają wyżej, niż mogliby się spodziewać.

18c94f50e9d25388f0691ec0e434e0bePozornie wszystko układa się w logiczną całość. Jest jednak kilka problemów. Przez trzy sezony przedstawia się widzom Patricka jako miłego, delikatnego, empatycznego i w sumie łagodnego człowieka, który nie znosi widoku krwi. Jest uroczy w chłopięcy sposób, wyciszony, przeważnie uśmiechnięty. Potem nasz bohater zabija z zimną krwią mężczyznę, którego uważa za Red Johna. I tu sprawa się komplikuje. Bo to nie jest Red John, choć początkowo wie o tym tylko jego zabójca. Staje przed sądem i… zostaje uniewinniony. Spójrzmy na sprawę logicznie: Jane zabija zboczeńca, śmiecia, ale mimo to człowieka i nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności. Ława przysięgłych uznaje jego argumentację i daje błogosławieństwo społeczeństwa. Wolno mu być sędzią i katem w jednej osobie. Ale co dalej?

5735e4095fc4fPatrick wie, że zabił niewłaściwą osobę. Wie o tym również Lisbon. I co? I nic. Dalej razem pracują i ścigają Red Johna. W końcu dopadają właściwego człowieka i co robi Jane? Rzecz jasna zabija i jego. Konkretnie rani z pistoletu, potem zaś dusi. Czy muszę dodawać, że to również uchodzi mu na sucho? Podsumujmy: nasz pozytywny bohater zabił dwie osoby. Nie dlatego, że musiał. Dlatego, że chciał. Obie ofiary to zdeklarowani kryminaliści, a jedna jest wielokrotnym mordercą. Mimo to postępowanie Jane’a jest nie do przyjęcia w cywilizowanym społeczeństwie. Nie po to mamy uregulowania prawne, by można było samemu załatwiać porachunki. Co innego w obronie własnej, w sytuacji rzeczywistego zagrożenia swojego lub cudzego życia. Ale nie wtedy, gdy istnieją inne rozwiązania. Sympatia dla miłego, kędzierzawego, psotnego mężczyzny-chłopca ulatnia się wskutek tych zabójstw. Dokonując ich, Jane przekracza pewną granicę. Nie można już patrzeć na niego jak na niewinnego, skrzywdzonego człowieka. Nie można mu już ufać. Następnym razem może zabić chłopaka, który ukradnie mu portfel, a jeszcze następnym gazeciarza, który spóźni się z dostawą. Przekroczył granicę, stał się mordercą.

q5IktkpTURBXy9kZWIzNGFkMGZhYTEzMTU0ZWRmNDg0NWU4OTgxNmFjZS5qcGeSlQMACs0B9M0BGZMFzQMyzQHMTo coś, co bardzo mi nie pasuje we współczesnych filmach: robienie bohatera pozytywnego ze zbrodniarza. Nie mówiąc już o tym, że takie rozwiązanie zepsuło w gruncie rzeczy cały serial. Melodramatycznym, a mimo to lepszym akcentem byłoby, gdyby po uduszeniu Red Johna Patrick skończył ze sobą – w ramach osobliwie pojętej sprawiedliwości. Zamiast tego zaczyna pracować dla FBI, jak hitlerowscy naukowcy dla rządu USA. Oczywiście dostaje też dziewczynę, przecież Lisbon jest w nim zakochana od pierwszego sezonu. Powtarzam, to nie jest w porządku. Za to wiele mówi o kondycji moralnej amerykańskiego społeczeństwa.

Zbyt wiele, jak na mój gust.

Temporada 7Tytuł: „Mentalista”
Gatunek: kryminał, sensacja
Produkcja: USA
Długość: 7 sezonów, 151 odcinków
Aktorzy: Simon Baker, Robin Tuney, Tim Kang, Owain Yeoman

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *