„Bridgertonowie”, sprośna oodpowiedź Netflixa na Downton Abbey – Recenzja Serialu

17 stycznia 2021
bridgertonowie serial

Kuszące jest, aby tak ocenić Bridgertonów : „Bardzo polecam tę serię studia Shondaland, która przypomina trochę Jane Austen i trochę Skandalu  i która skłoniła mnie do odmowy poszukiwania dokładnej definicji orgii”.

Ale powiedzmy trochę więcej.

Ośmioodcinkowy dramat, który miał premierę w serwisie Netflix w Boże Narodzenie, został stworzony przez Chrisa Van Dusena, który wcześniej pisał dla Shonda Rhimes seriale Scandal i Grey’s Anatomy . Jest to również pierwszy produkt umowy Rhimes z Netflix. Bridgertonowie to adaptacja głównie pierwszej książki z udanej serii ośmiu romansów Julii Quinn. Recenzję pierwszej książki możecie przeczytać tutaj. Książki, których akcja toczy się na początku XIX wieku, podążają za ośmiorgiem rodzeństwa z rodziny Bridgertonow, czterema chłopcami i czterema dziewczynkami, którzy szukają miłości swojego życia.

Główną historią tego pierwszego sezonu jest Daphne (Phoebe Dynevor), najstarsza córka Bridgertona, która wkracza na konkurencyjny rynek małżeński. Obejmuje to serię imprez i tańców, podczas których młode kobiety są przedstawiane młodym mężczyznom, którzy później wzywają swoje ulubienice do domu, aby ich rodzina zbadała ich przydatność. Debiutancki sezon Daphne zaczyna się szalenie po tym, jak zyskuje przychylność królowej Charlotte (Golda Rosheuvel), co czyni ją przedmiotem wielu rozmów. Ale po kilku zderzeniach, które sprawiają, że obawia się, że straci swoją „wartość” na rynku, Daphne opracowuje plan, w którym bierze udział gorący książę o imieniu Simon (Regé-Jean Page), który nie chce się ożenić i potrzebuje sposobu, by odeprzeć rodziny, które chcą narzucić mu swoje kobiety.

Próba wyjaśnienia, co się dzieje ze wszystkimi Bridgertonami, zajęłaby strony, ponieważ chociaż Daphne i Simon są w centrum uwagi, kilka innych rodzeństwa ma wątki B, w tym Anthony (Jonathan Bailey), który spotyka się z śpiewakiem operowym po niewłaściwej stronie tory wagonu; Eloise (Claudia Jessie), która nie może być mniej zainteresowana pójściem za Daphne za mąż w przyszłym roku; oraz Benedict (Luke Thompson), który lubi malować.

Ale poczekaj! Jest też cała inna rodzina . Nazywają się Featheringtonowie, a ich córka Penelope (Nicola Coughlan, równie urocza jak w Derry Girls ) jest najlepszą przyjaciółką Colina Bridgertona (Luke Newton). Kocha go skrycie do tego stopnia, żeColin ​​nie ma pojęcia, jak ona się czuje, nawet jeśli jest to bardzo, bardzo oczywiste. Featheringtonowie przyjęli również młodą krewną o imieniu Marina (Ruby Barker), która ma własną przeszłość, która ją śledzi.

Czy to wszystko? OCZYWIŚCIE NIE. Wszystko to jest bez tchu relacjonowane całemu miastu w anonimowym pamflecie opublikowanym przez pisarkę, która nazywa siebie „Lady Whistledown”. Lady Whistledown! Featheringtonowie! Po prostu połóżmy się na kanapie z gorącą czekoladą! (Przepraszam, dałam się tam ponieść na chwilę.)

Publikacje Whistledown są genialnym wynalazkiem, ponieważ pozwalają na przyspieszenie fabuły, co może zająć dużo czasu, aby odkryć w tym świecie: „Czy mogę odwiedzać Cię przez następne sześć miesięcy, aby zdobyć prawo do oglądania sylwetki Twojej gołej kostki?” można podawać tout de suite, gdy Whistledown, która jakimś cudem wszystko wie, rzuca wszystkim gorące plotki w tym samym czasie. Zapewnia też lektora – a czyim majestatycznym głosem wygłaszane są komentarze?

JULIE ANDREWS. Julie Andrews, to wszystko.

Czy części tego programu są głupie? Oczywiście. Czy niektórzy z tych braci są nudni? Jak dotąd tak. Ale nie zatrzymujmy się na szczegółach. Nie przejmujmy się tym, gdzie dokładnie pojawia się kwestia orgii. Po prostu świętujmy dobrą telewizję, stworzoną przez sklep prowadzony przez kobietę kochającą dobrą telewizję i napisaną przez ludzi z doświadczeniem w telewizji.

W tym miejscu musimy krótko przejść do rozmowy o mechanice telewizji. Istnieje bardzo powszechny problem wśród seriali strumieniowych, a być może zwłaszcza seriali Netflix, w których sezon 10 odcinków wydaje się, że powinien być osiem, osiem wydaje się, że powinno być sześć, i tak dalej. Czasami jest to po prostu ogólne wzdęcie, które wynika z braku motywacji, by cokolwiek wyciąć. Ale jest kilka innych możliwych sprawców. Jednym z nich jest to, że wiele seriali strumieniowych zaczyna się jako prezentacje filmów fabularnych, a potem ktoś wpada na genialny pomysł, aby sprzedać je do serwisu streamingowego jako serial. Czasami powoduje to nieco niezgrabny proces wydłużania utworu, a następnie dzielenia go na sekcje i przekształcania tych sekcji w odcinki. Innym jest to, że we wszystkich transmisjach strumieniowych i telewizji kablowej

Pisanie telewizji wymaga pisania w rytmie odcinka, a nie tylko sezonu. Odcinek musi mieć swój własny kształt, swój własny wzlot i upadek. (Jest to jeden z wielu powodów, dla których stwierdzenie, że „myślę o tym jako o ośmiogodzinnym filmie” jest często, choć nie zawsze, złym znakiem). Oczywiście w serialu jeden odcinek nie będzie sam z siebie kompletny. działka, ale powinna strukturalnie działać samodzielnie. Powinien mieć początek, środek i koniec. To nie zawsze się zdarza. Całe odcinki są czasami płaskie, ponieważ znajdują się w bardziej płaskiej części historii sezonu. Idealnie byłoby, gdyby w takim serialu każdy odcinek był zarówno satysfakcjonujący, jak i kuszący – powinieneś znieść wydech i powiedzieć „To było fajne”, a także powinieneś chcieć następnego. Zastanawiałem się, czy niektóre z podstępnych odcinków, które są w modzie – odcinek butelkowy, odcinek skupiający się na postaci pobocznej, odcinek, który jest poza linią czasu – mają miejsce, czy są dobre, czy złe, częściowo dlatego, że są sposoby dzielenia części opowieści inne niż nauka pisania w rytmach telewizji.

Pamiętaj, że oglądanie filmów naprawdę dojrzało dzięki płytom DVD, które nie miały Netflixian do automatycznego odtwarzania i pomijania napisów oraz części, w której prawie fizycznie popychają cię z jednego odcinka do następnego odcinka. Jeśli obejrzałeś 10 odcinków Grey’s Anatomy na DVD, to dlatego, że w kółko powiedziałeś „tak”. Tak, mam zamiar naciskać przyciski i oglądać kolejny . A właściwie tak, w przyszłym tygodniu zamierzam zadać sobie trud strojenia . Musieli zarobić na naciśnięcie przycisku; musieli cię przekonać, żebyś zrobił więcej, niż tylko pozwolił temu toczyć się dalej.

Shondaland robi telewizję i robi to dobrze. Jest osiem odcinków Bridgerton i wszystkie mają zakończenia, które są jak rozdziały w dobrej książce: zostawiają cię w miejscu, w którym chcesz przeczytać jeszcze jeden rozdział, zanim zgasisz światło na noc. Koniec sezonu kończy kilka historii, drażni jeszcze kilka i zawiera kilka pysznych momentów z mikroukładem.

Jest wykonany z dowcipem (w partyturze wykorzystano kilka klasycznych aranżacji piosenek pop), z polotem (postać matki księcia, Lady Danbury, wspaniale grana przez Adjoa Andoh, ma najbardziej bajeczne kapelusze) iz ziemskim rodzajem zapamiętania. (Jest … dużo seksu. Jeśli jesteś osobą, która czuje się niekomfortowo, oglądając entuzjastyczne sceny seksu z członkami rodziny, ostrzegaj przed świątecznymi siedzeniami z tym jednym. Poinformuj, że ostrzegałem cię o wszystkich tyłkach, jeśli powoduje to problemy w gospodarstwie domowym.)

Na zakończenie Lady Whistledown zezwoliła mi na podzielenie się następującą skandaliczną opowieścią na wypadek, gdyby była przydatna: Recenzentka zaczęła oglądać Bridgerton w sobotnie popołudnie o 4:30 i nie zatrzymywała się, dopóki nie skończyła o 1 w nocy.

Autor: Laura

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *