Drużyna A – Serial vs Film

20 marca 2015

Drużyna AChyba wszyscy pamiętamy historię Drużyny A. W skrócie wyglądała ona tak: pod koniec wojny w Wietnamie oddział komandosów okradł bank w Hanoi na wyraźne polecenie swego dowódcy, generała Morrisona. Żołnierze nie wiedzieli, ze działał on na własna rękę, nie na polecenie kwatery głównej. Gdy byli na akcji, Morrison zginął, a oba wojska podpisały akt pokojowy. Trzech przyjaciół oskarżono w pokazowym procesie i skazano na trzydzieści lat więzienia, czwarty uniknął wyroku, symulując chorobę umysłową. Wkrótce osadzeni zbiegli i ukryli się tak dobrze, że wojsko nie umiało ich znaleźć. Potrzebując pieniędzy na życie zaczęli wynajmować się do trudnych i nie zawsze zgodnych z prawem misji….Sukces serialu opierał się nie tylko na scenariuszach odcinków, które w sumie były dość sztampowe i najczęściej opierały się na schemacie: trudna sprawa → wynajęcie Drużyny → Drużyna robi rozpoznanie → Drużyna robi pierwszy krok i leje złych facetów → źli faceci się odgrywają → klienci Drużyny w niebezpieczeństwie → Drużyna przybywa w ostatniej chwili i załatwia sprawę na dobre. Choć na ekranie co chwila dochodzi do bijatyki lub strzelaniny, bez przerwy coś wybucha, a pożar jest stałym elementem krajobrazu, rzadko ktoś ginie, a już nigdy z ręki szlachetnych byłych żołnierzy, będących ucieleśnieniem archetypicznych amerykańskich cnót. To nie dość, by serial zyskał uznanie. Co więc się stało, że „Drużyna A” – opowieść prosta i do bólu naiwna – tak bardzo przypadła ludziom do gustu?

Przede wszystkim widzowie pokochali głównych bohaterów, którzy reprezentowali cztery różne, silnie zarysowane osobowości.

John Hannibal SmithJohn Hannibal Smith (George Peppard) – podpułkownik, gentelman w starszym wieku, kulturalny na co dzień, ale jednocześnie twardy jak skała. Przystojny mimo zaawansowanego wieku, szarmancki wobec kobiet, zawsze z nieodłącznym cygarem i przeważnie w dobrym humorze. Potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji, emanuje niezwykłym urokiem osobistym i nigdy nie ulega panice. Jego specjalnością są wymyślane na poczekaniu zwariowane plany, które przeważnie okazują się rewelacyjnie skuteczne.

Howling Mad MurdockHowling Mad Murdock (Dwight Schultz) 
– kapitan, pilot wojskowy z diagnozą schizofrenii paranoidalnej. Jego choroba wydaje się być wątpliwa, bo choć Murdock dokłada starań, zeby trzymać się swego wizerunku (wymyśla sobie niewidzialnego psa, wciela się w postacie superbohaterów i rozmawia z karaluchami), to jego zachowanie w sytuacji ekstremalnego zagrożenia wskazuje na trzeźwy i logiczny umysł. Co prawda w łańcuchu dowodzenia Drużyny A zastępcą dowódcy jest Buźka, ale gdy zabraknie Hannibala, tylko Murdock jest w stanie opracować sensowny plan działania.

Tempton "Buźka" PeckTempleton Buźka Peck (Dirk Benedict) – porucznik, drobny cwaniaczek, niepoprawny kobieciarz i oszust z powołania. Uwielbia drogie garnitury, eleganckie samochody i życie na wysokiej stopie. Odznacza się niepospolitym talentem do organizowania sobie tego ostatniego cudzym kosztem. Nie ma takiej rzeczy, jakiej nie umiałby zdobyć, gdy dowódca tego zażąda. Utyskuje i marudzi, nie lubi pchać się tam gdzie biją, ale nie z tchórzostwa, tylko z dbałosci o fotogeniczną urodę. Nie lubi się narażać, ale jak trzeba, to trudno.

Basco "Ba" BaracusBasco BA Baracus (Mr T.) – sierżant, były zapaśnik, potężny atleta, uwielbiający złote ozdoby, noszone w wielkiej obfitości do dźinsowych farmerek lub kombinezonu mechanika. Nie awansował wyżej sierżanta, bo będąc w wojsku przeważnie siedział w areszcie za ataki fizyczne na wyższych oficerów. Awanturuje się ze wszystkimi i o wszystko, mięknie jedynie w obecności dzieci, które uwielbia. W gruncie rzeczy jest prostoduszny i wrażliwy, pokrywa to jednak krzykiem i groźnymi minami. Uparcie powtarza, że Murdock to czubek, którego należałoby utylizowac, ale w cichości ducha nie umie się bez niego obejść. Jedynie Hannibal umie sobie z nim poradzić.

W pierwszej serii czwórce przyjaciół towarzyszyła dziennikarka Amy Allen (Melinda Culea), stanowiąca jakby piątego członka Drużyny. Później zastąpiła ją, zresztą nieudolnie, Tawnia Baker (Marla Heasley). Szybko się jej pozbyto, nie zdobyła bowiem sympatii widzów. W ostatnim odcinku serialu dołączyła do zespołu Wietnamka Tia, nieślubna córka generała Fullbrighta, grana przez młodziutką Tię Carrere. Sądząc z wymowy tego odcinka miała zostać na dobre „tym piątym”, ale los postanowił inaczej. Tia Carrere dostała kilka bardziej lukratywnych propozycji i nie zgodziła się na dalszy udział w serialu. Do realizacji kolejnego sezonu według utartego już schematu nie doszło. W dodatku George Peppard trafił do szpitala z powodu bólów w klatce piersiowej i zdiagnozowano u niego zaawansowanego raka płuc. Ta wiadomość ostatecznie zmieniła plany. Postanowiono szybko zakończyć historię Drużyny A i zrobiono to w krótkim, zaledwie 13-toodcinkowym sezonie, nakręconym „na chybcika”, co niestety daje się odczuć. Przede wszystkim zabrakło obecnego przez poprzednie 85 odcinków humoru i dobrego samopoczucia aktorów, poza tym pisane „na kolanie” scenariusze odcinków stały się nieciekawe i naciągnięte. Krótko mówiąc, nikt z ekipy nie miał już serca do tego serialu i było to widać.

Film kinowy „Drużyna A”

Drużyna A - FilmMimo upływu wielu lat przygody czterech żołnierzy cieszą się nadal niesłabnącym zainteresowaniem. Reżyser Joe Carnahan postanowił wykorzystać ten fakt i w 2010 roku wprowadził na ekrany coś, co miało być kinową wersją serialu. Remake zaliczył spektakularną klapę i w pełni na to zasługiwał. Już samo przeniesienie w czasie było poważnym błędem, jako że realia wojny w Wietnami i akcja w Zatoce Perskiej to dwa różne światy. Drugi grzechem reżysera był fatalny wybór głownych aktorów.
Wytatuowany jak typ spod ciemnej gwiazdy Liam Neeson jest w roli Hannibala nieatrakcyjnym, ponurym i nieciekawym gburem, całkowicie pozbawionym charyzmy Pepparda, z którym wspólne ma tylko cygaro.
Niedogolony i sprawiający wrażenie chronicznie niedomytego Bradley Cooper jako Buźka nie sprawdza się w ogóle – ustępuje pod każdym względem wymuskanemu i promieniującemu urokiem Benedictowi. Finezję zawodowego podrywacza zastąpiły chamskie teksty i zaloty godne ogiera, nie Don Juana.
Quinton Rampage Jackson jako BA wypadł kompletnie nijako, tak jakby spadł z księżyca, choć jego rola zdawała się najłatwiejsza. Nie budzi sympatii ani w ogóle żadnych uczuć. Równie dobrze mogłoby go nie być.
Najlepiej spisał się Sharlto Copley, czyli nowy Murdock. Robił, co mógł, jednak w pojedynkę nie zdołał filmów uratować. Gwoździem do trumny okazała się główna postać kobieca, grana przez Jessicę Biel (kapitan Charisa Sosa) – plastikowy manekin z wystawy byłby lepszy, bo jedynym atutem pokazanym w tym filmie był jej biust. Jednym słowem, pełna porażka.

Jeszcze raz potwierdziła się stara zasada, że nie wystarczy przepis z książki kucharskiej, jeśli kucharz jest partaczem. Na szczęście została nam na pociechę oryginalna seria, wydana onegdaj w Polsce na DVD. Możemy więc oglądac ją, gdy tylko przyjdzie nam ochota.

Tytuł: „Drużyna A”
Gatunek: serial sensacyjny
Produkcja: USA
Reżyser: Stephen J. Cannell
Ilość odcinków: 98
Lata produkcji: 1983-87
Główni aktorzy: George Peppard, Dirk Benedict, Dwight Schultz, Mr T., Melinda Culea, William Lucking, Lance LeGault, Jack Ging, Robert Vaughn i inni

TragediaSłaboMoże byćDobrzeSuper (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *