Harlan Coben “Chłopiec z Lasu” – Recenzja Książki

12 stycznia 2021

„Życie nie jest czarno-białe, Wilde. Obecnie ludzie tak myślą. Całe oburzenie w Internecie, wszystko jest albo dobre, albo złe. Ale życie toczy się w szarości. Życie żyje w niuansach ”.

Pod względem działania ta książka była tak doskonała, jak oczekiwałem od Harlana Cobena. Przez cały czas dużo się działo. Kilka wątków zachodziło na siebie i zbiegło się, co sprawiło, że tempo nigdy nie było opóźnione. Ale tym, co różniło się od najnowszej książki Cobena Run Away i prawie klasycznego Tell No One, jest to, że Chłopiec z Lasu nie miał dla mnie silnego emocjonalnego pociągu.

Mówiłem to już wcześniej, ale jestem emocjonalnym czytelnikiem. Uwielbiam kontaktować się z postaciami, dzielić się ich doświadczeniami i głęboko inwestować w to, co się z nimi stanie. W tej książce to się nigdy nie zdarza. Myślę, że może to być spowodowane tym, że dwie postacie, które obserwujemy – Hester i Wilde – nie miały prawdziwego emocjonalnego przywiązania do głównej tajemnicy – zaginionej dziewczyny i zaginionego syna miejscowych miliarderów. Co więcej, rodzice dziewczynki nie przejmują się tym, gdzie ona jest, a rodzice bogatego chłopca wydają się bardziej zainteresowani ochroną swoich sekretów.

Z tego powodu nigdy nie czułam się emocjonalnie wciągnięta w tę historię. Nigdy nie przyspieszyło mi przyspieszenia pulsu, gdy zastanawiałem się, czy te biedne dzieciaki zostaną znalezione. Doświadczyłem ich trochę bardziej zaciekawienia, a nie wszechogarniającej potrzeby wiedzieć, co się stanie.

Książka dobrze wpisuje się w aktualne wydarzenia i politykę w USA. Jest facet o imieniu Rusty Eggers, który kandyduje na prezydenta i jest trochę jak Trump, trochę Weinstein – zasadniczo potężny człowiek z potężnymi koneksjami i może wiele do ukrycia. Mnóstwo politycznych tajemnic i ukryć!

Coben bawi się wieloma wątkami pobocznymi, które wydają się rozpraszać, ponieważ tak jest. Jeśli je zignorujesz i zajrzysz pod nagie kości tej książki, bardzo łatwo będzie ustalić, kto stoi za porwaniem. Chociaż, chwała tam, gdzie należy: Coben w ostatnich kilku rozdziałach przedstawia jeden zwrot po drugim i jestem pewien, że nawet najbardziej wnikliwym czytelnikom będzie ciężko dostrzec wszystko, co nadchodzi (z pewnością nie).

Spośród dwóch głównych perspektyw, z których jest opowiadana historia, Hester była dla mnie bez wątpienia gwiazdą. Jest kiepską, siedemdziesięcioletnią prawniczką, która nikomu nic nie daje. Niestety Wilde nie był tak interesujący, jak myślałem, że może być. To chłopiec z ulotki, który został znaleziony w lesie jako małe dziecko i nie pamięta nic sprzed tamtego. Jego okoliczności i tajemnicza historia są intrygujące, ale on sam poczuł się trochę płasko. O wiele bardziej wolałem rozdziały Hester.

Chłopiec z lasu to zdecydowanie niezła lektura dla tych, którzy lubią akcję, emocje i trochę polityki. Ale zawsze będę wolał książki, w które zainwestowałem emocjonalnie, od wielu bezmyślnych działań.

Autor: Michał

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *