„PUSTKA”, Anna Głowacz – recenzja przedpremierowa

26 listopada 2015

pustka-okladka-resizedNie wiadomo, czy jest coś gorszego, niż utracić osobę, którą się kocha. Naturalna kolej rzeczy powinna być taka, że człowiek staje w obliczu takiego bólu dopiero gdy jest już na tyle dorosły i silny, by móc się z tym zmierzyć. Niestety życie nie jest fair. Czasem przekonują się o tym dorośli, a czasem muszą się z tym pogodzić już małe dzieci. Albo nieco starsze, takie jak Klaudia i Robert, bohaterowie powieści Anny Głowacz „Pustka”.

Trzynastoletnia Kinga jest właśnie na lekcji, gdy do jej klasy wchodzi dyrektor w towarzystwie psychologa. Z minuty na minutę uporządkowany świat dziewczynki wali się w gruzy. Dowiaduje się, że jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym, a ona musi zamieszkać w ośrodku wychowawczym. Zrozpaczona i zagubiona nie protestuje. W ośrodku poznaje swą rok młodszą Kingę oraz starszego o dwa lata Roberta. Oboje starają się jej pomóc, szczególnie chłopak, który pojawienie się Klaudii traktuje jak okazję do zbudowania sobie namiastki relacji rodzinnych i znalezienia ujścia dla przepełniających go instynktów opiekuńczych. Staje się dla Klaudii starszym bratem, oparciem, którego dziewczynka bardzo teraz potrzebuje. Z jego pomocą uczy się życia odmiennego od tego, co znała, a w nowym otoczeniu szybko dorasta. Pozbawiona możliwości odzyskania tego, co straciła, próbuje zbudować sobie nowy świat….

Debiutancka powieść Anny Głowacz opowiada o nieszczęściu, które spotyka się codziennie, nawet o tym nie wiedząc. Młoda pisarka przedstawia czytelnikowi walkę bardzo młodych ludzi o osobiste szczęście. Pisze o tym prostym, ale bardzo ładnym i gładkim stylem, ozdabiajac każdy rozdział smutnym w swej wymowie wierszem. Ta poezja jest nie mniej ciekawa niż właściwa treść książki. Łatwo wczuć się w emocje bohaterów. W końcu każdego dnia ktoś traci kogoś. Idąc po ulicy mijamy ludzi, którzy właśnie teraz przeżywaja swój własny mały koniec świata, albo przeżyli go bardzo niedawno. W każdej chwili może to dotknąć także nas, o czym zwykle nie myślimy. Sugestywnie opisani bohaterowie „Pustki” pokazują czytelnikom, jak radzą sobie z tym problem dzieci, te których ogrom nieszczęścia nie zepchnie nnma złą drogę. Bo nie zawsze to, co najgorsze, musi zniszczyć człowieka – czasem wystarczy, by człowiek po prostu na to nie pozwolił. Jak to zwykle bywa, o wszystkim decydują uczucia. Jeśli da się działać tym dobrym, można zwyciężyć każde zło.

Książka Anny Głowacz została wydana przez Red Book, wydawnictwo młode stażem, ale działające profesjonalnie. Umie dopasować okładkę do treści, zrobić fachowy skład i zaproponować odbiorcy książkę odpowiednio wykończoną. Widać to dobrze po „Pustce” – jest to powieść nie tylko ciekawa, ale i elegancko wydana. Warto przekonać się o tym samemu.

Tytuł: „Pustka”

Autor: Anna Głowacz

Wydawnictwo: Red Book

Rok wydania: 2015

ISBN: 978-83-943142-6-2

TragediaSłaboMoże byćDobrzeSuper (Brak ocen)
Loading...

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *