“SPOWIEDŹ CHINKI” – Pearl S. Buck

21 stycznia 2021

Chiny fascynują nas, ludzi Zachodu, choć często nie potrafimy zrozumieć tego kraju. Czasy jego świetności bywają kulturowo niepojęte i nieakceptowalne, a historia najnowsza wręcz przeraża. A jednak nie potrafimy oprzeć się magii tego kawałka świata. Chętnie oglądamy chińskie filmy i czytamy książki o Chinach. Dopiero stosunkowo niedawno zaczęły docierać do nas książki pisane przez Chińczyków, w tym ocalona z pogromu rewolucji kulturalnej stara literatura. Jest jednak pewna autorka, co prawda Amerykanka, ale wychowana w Chinach, kochająca ten kraj i łącząca w swej prozie tradycję oraz styl zachodni. Jest to Pearl S.Buck. Czytanie jej powieści warto zacząć od “Spowiedzi Chinki”, nim przejdziemy do innych.

Kuei Lan jest córką zamożnej i powszechnie szanowanej rodziny Wang. Dziewczyna ma szesnaście lat i według chińskiej tradycji jest aż nadto dorosła do małżeństwa. Pewnie byłaby już mężatką, gdyby nie konieczność czekania na powrót narzeczonego, z którym zaręczono ją w dzieciństwie, a który został wysłany przez ojca na studia do Ameryki. Pewnego dnia młody mężczyzna wreszcie zjawia się w Chinach i zgadza się wypełnić wolę rodziców. Nie jest tym zachwycony, lecz nie protestuje. Według panującego prawa obyczajowego nawet nie może, gdyż zadaniem dzieci jest przecież całkowite podporządkowanie się woli rodziców. Lata spędzone na Zachodzie uświadomiły mu, jakim absurdem i zniewoleniem są aranżowane małżeństwa, jednak nie potrafi okazać nieposłuszeństwa wobec wielowiekowej tradycji. Na pewno sprawę ułatwia mu fakt, że młodziutka żona jest piękna i pełna uroku, choć jego odrazę budzą zarówno jej skrępowane stopy, jak i skrępowana tradycjami dusza i umysł. Jako lekarz, wykształcony w Ameryce, wie czym grozi jedno i drugie. Postanawia zmienić żonę tak, by stała się nowocześniejszą kobietą.

Początkowo Kuei Lan jest przerażona jego żądaniami i nic z nich nie rozumie. Przecież całe dzieciństwo wpajano jej, że maleńkie stópki to klucz do serca mężczyzny, a głównym zadaniem kobiety jest prowadzenie domu, rodzenie dzieci (przede wszystkim chłopców) i dbanie o to, by podobać się mężowi. Nie ma większych ambicji niż to. W przypływie rozpaczy zwierza się matce, tradycjonalistce i wrogowi wszystkiego, co zachodnie. Ta jednak, choć z bólem serca, uświadamia córce, że jeśli jej mąż nie zmieni zdania, musi mu się podporządkować – wyrzucić za okno całe lata cierpienia i zdjąć bandaże z okaleczonych w dzieciństwie stóp. Tylko wtedy może mieć szansę na zdobycie uczuć męża, bez czego nie ma po co żyć. Kuei Lan waha się długo, ale postanawia w końcu podporządkować się woli swego “pana i władcy”, ile by ją to nie kosztowało. Tymczasem do kraju wraca jej brat, również studiujący w Ameryce. Jest całkiem zmieniony, a co gorsza, przywozi ze sobą amerykańską żonę…

Postacie w powieści są wyraźnie zarysowane, lecz nie przejaskrawione. Autorka stara się, żeby zachodni czytelnik zrozumiał sposób myślenia Chińczyków z ery przedmaoistowskiej. Chce by pojął, że nie byli oni potworami, tylko produktami innej cywilizacji, innego sposobu postrzegania świata. Choć wiele rzeczy może budzić nasz sprzeciw – przedmiotowe, często wręcz okrutne traktowanie kobiet, legalne niewolnictwo, brak szacunku dla życia jako takiego – musimy zrozumieć, że typowy Chińczyk z tej epoki nie jest kimś z gruntu złym czy amoralnym. To tylko człowiek, ukształtowany przez określony system wartości, pielęgnowany od tysięcy lat. Uważamy się za lepszych od tamtych ludzi, ale tylko dlatego, że nas inaczej wychowano. I to właśnie chce nam przekazać pisarka. O tym mówi “Spowiedź Chinki”, poza tym, że jest również piękną opowieścią o niełatwej miłości.

Pearl S. Buck spędziła całe dzieciństwo w Chinach i doskonale zna tradycje oraz historię tego kraju. Wiele jej książek dotyczy właśnie tego kraju, choć czasem pisarka przenosi akcję do innego wschodniego państwa, na przykład do Korei. Jej serce pozostało jednak na zawsze w Chinach. “Spowiedź Chinki” to obraz życia w wyższych sferach, podobnie jak “Dom kobiet”. Cykl “Ziemia błogosławiona” opisuje życie biednych chłopów i mieszczan. Każda z tych książek ma pokazywać obraz prawdziwy, ale o złagodzonych konturach. Autorka nie epatuje szczegółowym opisem rytuału owijania stóp, który w rzeczywistości by l tak drastyczny, że powodował dziesięcioprocentową śmiertelność wśród małych Chinek. Stara się przedstawiać okrutne tradycje tak, by je choć trochę usprawiedliwić i nie wzbudzić w czytelniku odrazy. Opisuje zmiany, zachodzące w mentalności młodych Chińczyków, jako coś pozytywnego, ale jednocześnie pochyla się z sympatią i współczuciem nad starszym pokoleniem, którego świat przemija, i rozumie jego cierpienie. Warto spojrzeć na sprawy jej oczami, bo kro wie, czy nie znalazła właściwej perspektywy.


Czasu poświęconego na lekturę tej książki na pewno nikt nie uzna za stracony. A przed nami jeszcze inne książki tej samej autorki

Tytuł: “Spowiedź Chinki”
Autor: Pearl S. Buck
Język oryginału: angielski
Przekład: Wanda Kragen
Gatunek: powieść obyczajowa
Rok pierwszego polskiego wydania: 1959
Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza

4

Autor: Eviva

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *