ZABÓJCA UMARŁYCH – Tanith Lee

18 września 2018

200px-Zabojca_umarlychNapisać coś nowego o duchach jest bardzo trudno. Temat jest wyeksploatowany do granic możliwości przez setki pisarzy, nie mówiąc już o filmowcach, którzy z upodobaniem straszą ludzi od dziesiątek lat. A jednak można dać czytelnikom coś, co nie zawodzi nocą w ruinach i nie brzęczy złowrogo łańcuchami. Postarała się o to australijska pisarka, Tanith Lee. W swojej książce “Zabójca umarłych” przedstawiła historię inną niż wszystkie.

Do małej wioski przybywa tajemniczy, ponury mężczyzna. Interesuje go samotna wieża poza wsią, gdzie mieszka Ciddey Soban, uważająca się za spadkobierczynię właścicieli tych okolic. Nie jest całkiem sama – razem z nią przebywa duch jej siostry Cilny. Przybysz to Parl Dro, zwany “zabójcą umarłych”. Od dawna krążą o nim legendy. Specjalizuje się w uwalnianiu ludzi od niepożądanego towarzystwa tych, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości faktu własnej śmierci. Tym razem zwabiła go dziwna aura wokół starej wieży. Wieśniacy, choć niechętni wobec obcego,  dość skwapliwie opowiadają mu o historii obu sióstr. Nikt go nie prosi o pomoc – w przeciwieństwie do wielu innych “żywomorów” Cilny Soban nikomu nie przeszkadza. Młody muzykant Myal wręcz jest przeciwny jakiemukolwiek działaniu przeciw siostrom. Mimo to Parl postanawia zniszczyć coś, co jeszcze łączy umarłą dziewczynę ze światem żywych. Prowokuje w ten sposób lawinę wydarzeń, które doprowadzą go aż na skraj tajemnicy, jaką jest jego własne istnienie….

Młoda podówczas pisarka przedstawiła czytelnikom krótką, bo opowiedzianą na zaledwie stu sześćdziesięciu ośmiu stronach historię niezwykłego wędrowca, samozwańczego egzorcysty, który “zabija” umarłych nie dlatego, że nienawidzi ich lub się ich boi, ale dlatego, że pragnie im pomóc. Parl Dro wie, że umarły, który wciąż przebywa miedzy żywymi, z jednej strony sam cierpi, a z drugiej szkodzi ludziom, gdyż jego postrzeganie jest zaburzone. Nie należąc już do tego świata źle tłumaczy sobie pojęcie dobra i zła, które w nim obowiązuje, dlatego czasem bywa naprawdę niebezpieczny. Pomoc w przejściu na drugą stronę jest dla niego tak naprawdę czynem miłosierdzia i tak pojmuje swą pracę tytułowy Zabójca. Nie zawsze jednak spotyka się ze zrozumieniem.

Debiutancka książka Tanith Lee – podobnie jak następny po niej “Czarnoksiężnik z Volkyanu”, odznacza się wyjątkowo gładkim, eleganckim stylem. Został on niestety zatracony w późniejszych powieściach pisarki, takich jak “Bestia” i należy tego bardzo żałować. Zastąpiła go komercyjna tandeta, oparta głównie na opisach natury erotycznej. Wielka szkoda, gdyż ta kobieta ma duży talent i mogła go o wiele mądrzej wykorzystać. Tak czy inaczej “Zabójca umarłych” to jedna z książek, które naprawdę warto przeczytać.

Tytuł: „Zabójca umarłych”
Autor: Tanith Lee
Gatunek: fantasy
Rok polskiego wydania: 1992
Liczba stron: 168
Okładka: miękka
ISBN: 8320713781

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *